ďťż
![]() |
|||||||
![]() |
![]() |
||||||
agusia19 - 11-07-2010 13:53 mam prośbe czy postawiłby ktoś karty czy naprawdę to koniec mojego związku?? wczoraj okłamałam swojego chłopaka przez to że musiałam iść na wesele koleżanki a on nie poszedł i myślał, że ja nie poszłam i przyjechał a rodzice mi kazali iść.Potem pojechałam do niego przeprosiłam go za siebie i mame ale on mnie tylko odwiózł i pojechał pić:((( czy mam sobie już dać spokój?? czy on jeszcze się odezwie czy już nie?? mam mega doła żyć mi się nie chce:(((( ja Agnieszka 20 luty 1991r. Piotr 17 sierpień 1989r. Z góry dziękuję ;) iceteagreen - 11-07-2010 14:58 Ale chaos... agusia19 - 11-07-2010 16:02 bo poprostu nie wiem co już mam robić a kocham go nad życie...:( Indhi - 11-07-2010 16:43 Agusia w Tobie widzę ciągłe lęki, Ty boisz się żyć generujesz sobie złe rzeczy właśnie tymi lękami, a potem dzieje się tak jak teraz, uspokój się wycisz, bo normalnie aż się o Ciebie boję...jesteś jak dziecko zamknięte w klatce bez dostępu do matki...mnóstwo blokad i negatywów, czy Ty myślisz czasami o pozytywnych rzeczach?jesteś bardzo wrażliwa i emocjonalna, musisz się nauczyć podchodzić do pewnych rzeczy z dystansem.... Indhi - 11-07-2010 16:49 W tym momencie karty będą dla Ciebie najgorszym doradcą,dam mu trochę czasu, niech on sobie to wszystko poukłada, bo emocjami narobicie tylko bałaganu, Twoja rodzina zbyt ingeruje w Twoje życie, nie myśl o tym, że będzie źle, ale myśl o pozytywach i nie płacz, bo łzy tu nic nie pomogą!!! A tak w ogóle to należysz do grona osób, które nie powinny sobie wróżyć, bo jeszcze nie jesteś odpowiednio ukształtowana emocjonalnie...jest zbyt duży dysonans, zbyt jesteś podatna na sugestię...głowa do góry uśmiechnij się zobaczysz wszystko będzie dobrze:)on sobie to przemyśli i wtedy na spokojnie porozmawiacie:) Radiana - 11-07-2010 16:52 Witaj - to od Was zależy czy będziecie razem, pomimo twoich przeprosin, on idzie się upić, wiec troszkę się zastanów. Jeżeli teraz nie potraficie ze sobą rozmawiać i sobie wybaczać, to co będzie dalej, Wiem ze kochasz, ale kochaj mądrze, bo to twoja i jego przyszlosc Przepraszam ze tak napislam , ale tak odberalam tę waszą milośc, - raczej twoją, bo z jego strony zero zrozumienia. Alkohol nie jest dobrym lekarstwem , wręcz przeciwnie .Pozdrowienia i głowa do góry- porozmawiajcie ze sobą szczerze. Swoja droga czekaj na wrozbę agusia19 - 11-07-2010 16:59 bardzo dziekuje za pomoc , ale naprawdę nie wiem już jakie kroki robić w jego stronę. Staram się nie myśleć o nim ale to nie pomaga.. ale jeszcze raz bardzo dziekuję oby wszystko się ułożyło , bo nawet nie wiem czy jesteśmy razem czy nie... agusia19 - 13-07-2010 11:27 chciałabym z nim porozmawiać , ale on teraz jest zajęty i czy ktoś by mógł sprawdzić w kartach kiedy będziemy mieli okazje do porozmawiania i do spotkania?? wczoraj przynajmniej odebrał ode mnie telefon i powiedział, że jak będzie miał czas to pogadamy.Bo od soboty wieczór nie odbierał ode mnie. Dziś mu napisałam , że czekam aż się on odezwie , bo mu przeszkadzać nie chce. chciałabym wiedzieć czy szanse na rozmowe będziemy mieli ?a i czy w kartach jest może mowa o tym co mógł chcieć jego brat ode mnie w niedziele , bo dzwonił do mnie 5 razy ale w kościele byłam a on nie miał do mnie nr bo mam nowy nr i mam wrażenie, że to chodzi o jego brata Piotrka. kudlisekola - 13-07-2010 12:12 wiesz co faktycznie Radiana ma całkowitą rację i karty tu nic nie pomogą koleś ma lekki stosunek do Ciebie i zachowuje się jak gowiarz, przestań się do niego "dobijać" i sama zobaczysz jak się odezwie to znaczy, że mu zależy jak nie to radzę sobie odpóścić. Oczywiście zrobisz jak uważasz. Pozdrawiam |
|||||||
![]() |
|||||||
![]() |
|||||||
wspomnienia ksztaĹtujÄ Ĺźycie .
|
|||||||




